MAMY TRZY KOLEJNE PRODUKTY TRADYCYJNE!

KEKSY PRZEZ MASZYNKĘ, SOLEIERY I MARCEPAN Z ZIEMNIAKÓW.

Produkt tradycyjny określa i znamionuje region, z którego pochodzi. Wyraża jego tożsamość, wpływa na postrzeganie odmienności, uosabia dziedzictwo kulinarne regionu, zawiera w sobie emocjonalny ładunek przeszłości. Produkty tradycyjne to często smaki dzieciństwa, które warto ocalić od zapomnienia i zachować dla kolejnych pokoleń.

Tym razem na Listę Produktów Tradycyjnych wpisane zostały dobrze znane keksy przez maszynkę (ciastka kręcone przez maszynkę),  „solejery” – jajka w zalewie kminkowej oraz śląski marcepan z ziemniaków.

O wpis ciastek na listę postarała się Pani Leokadia Podgórska-Wodnicka, właścicielka słynnej w Opolu i okolicach piekarni „Wodnicki”. Keksy przez maszynkę są w stałej ofercie piekarni i cieszą się ogromnym powodzeniem wśród klientów. Pani Leokadia wspomina, że przepis na te ciastka otrzymała około 1970 r. od swojej „przyszywanej” cioci Agnes – Ślązaczki, mieszkającej przez całe swoje życie w Opolu w dzielnicy Nowa Wieś Królewska. Jak wspomina pani Leokadia – ciocia była gospodynią domową, która gotowała i wypiekała znakomite potrawy i ciasta, m.in. keksy kręcone przez maszynkę. W jej domu zawsze w hermetycznie zamkniętym pojemniku były przygotowane, na wypadek niespodziewanych gości smakowite ciasteczka podawane do kafeju lub teju. Te ciasteczka to swoiste rarytasy. Zachowały się też używane przez ciocię nakładki do maszynki do mięsa z różnymi wzorkami, od których zależy wielkość i wygląd ciastek.

Na Śląsku Opolskim kruche ciastka kręcone przez maszynkę do mielenia mięsa, znane są zarówno pod tą nazwą, jaki i pod nazwą gwarową „keksy bez maszynka”.  Charakteryzują się prostokątnym kształtem o chropowatej (rowkowanej) powierzchni, w zależności od użytej nakładki do maszynki. Mają wyraźny maślany smak, kruchą konsystencję oraz barwę złoto-brązową na zewnątrz, a żółtawą w środku. Znane są niemal w każdym opolskim domu, a wypieka się je głownie na święta, wesela, komunie, chrzciny i inne rodzinne imprezy okolicznościowe. Skład „keksów” jest bardzo prosty, charakterystyczny dla ciast kruchych (mąka, masło, cukier, jajka, proszek do pieczenia). Ciastka są zdrowe, naturalne, bez dodatków konserwujących.

Kolejnym rarytasem wpisanym na Listę Produktów Tradycyjnych są jajka w kminkowej, znane również pod nazwą „soleier”, „zalcajer”, „zolajer” czy po prostu  „jajka w kminku”. Wniosek o wpisanie na listę złożyła pani Teresa Hreczaniuk – Kamieniecka z Gostomii k/Białej.

 Jajka w zalewie kminkowej to śląska potrawa wielkanocna, przygotowywana i spożywana szczególnie w okresie wielkanocnym. Jajka w skorupkach gotuje się na 2-3 dni przed Wielkanocą. W zalewie mogą stać jednak dłużej (nawet do dwóch tygodni), a im dłużej stoją, tym bardziej intensywny mają smak. Po ugotowaniu jajka obstukuje się i zalewa zalewą kminkową. Jajka te są niepowtarzalną potrawą  i nie ma świąt, a szczególnie śniadania wielkanocnego bez tego przysmaku. Mieszkańcy województwa opolskiego, którzy znają zwyczaj przygotowywania „soleierów”, powołują się na tradycję rodzinną i znajomość tej potrawy „od zawsze”. Jajka w kminku spożywa się z chrzanem, majonezem czy wędlinami podczas śniadań i kolacji.

Jajka w skorupkach gotuje się na 2-3 dni przed Wielkanocą. W zalewie mogą stać jednak dłużej (nawet do dwóch tygodni), a im dłużej stoją, tym bardziej intensywny mają smak. Po ugotowaniu jajka obstukuje się i zalewa zalewą kminkową, dzięki czemu zyskują niepowtarzalny marmurkowy wygląd oraz wyjątkowy kminkowy aromat. Jajka te są niepowtarzalną potrawą  i nie ma świąt, a szczególnie śniadania wielkanocnego bez tego przysmaku. Dzięki konserwacji w solance, jajka są dobre do spożycia do kilku dni bez konieczności trzymania ich w lodówce.

Śląski marcepan z ziemniaków od lat wytwarzany jest przez panie ze Stowarzyszenia „Odnowa Wsi Biedrzychowice”. Historia marcepana pochodzi z północnych Włoch, a na zachód Europy przywędrował w XVI w. i zagościł na stołach dworskich, szlacheckich i bogatych niemieckich mieszczan. Do Polski dotarł w XVII w. i uważany był za szczyt luksusu.

Po wojnie, odpowiedzią na ten drogi smakołyk, został marcepan robiony z gotowanych ziemniaków. Popularne kartofelki marcepanowe, które można dziś kupić w sklepach, zwłaszcza przy okazji Świąt Wielkanocnych lub Bożego Narodzenia, w których skład wchodzą migdały, cukier oraz składniki obniżające wartość zdrowotną produktu (np. syrop glukozowy, syrop cukru inwertowanego), w wielu śląskich domach mają swoją konkurencję w postaci domowych marcepanów z popularnego ziemniaka. W tym przypadku nazwę „kartofelków” można uznać za zbieg okoliczności, ponieważ te do kupienia zawdzięczają ją nie tyle składnikom, z których zostały zrobione, a bardziej wyglądowi bowiem przypominają małe ziemniaczki.

Marcepan z ziemniaków na Śląsku Opolskim zwyczajowo robi się przy okazji świąt oraz odpustów. Zawinięte w ozdobne papierki darowano też dzieciom z okazji mikołajek. Gospodynie dodawały do masy mielone orzechy lub formułowały kartofelka na połówce orzecha a niekiedy migdała. Niektóre do kakao dodawały mielony cynamon. Do masy ziemniaczanej czasami dodawano drobno pokrojoną smażoną skórkę pomarańczową, a zamiast aromatu – likier amaretto lub parę kropli rumu. Gotowe obtaczano w ciemnym kakao (czasami z dodatkiem cynamonu) lub polewano rozpuszczoną czekoladą.

Stowarzyszenie „Odnowa Wsi Biedrzychowice” stara się od lat, aby marcepan z ziemniaków nie odszedł w zapomnienie. Na Wielkanoc przygotowują odświętną wersję marcepana, który jest wyciskany w starych foremkach i przybrał kształty zajączków, kogucików i baranków. Formy, które zostały zachowane w dobrym stanie, można zobaczyć w naszej Farskiej Stodole, czyli w izbie muzealnej w Biedrzychowicach.

 Przypomnijmy, że na Liście Produktów Tradycyjnych znajdują się już m.in. takie potrawy jak opolska rolada wołowa, kluski śląskie, wodzionka, śląskie niebo, opolskie ciasteczka ze skwarek, harynki w cebulowej zołzie czy anyżki.  W sklepach natomiast znajdziemy oleje głubczyckie, masło i twaróg z Olesna, czy miody rudnickie oraz wołczyńskie. W ostatnim latach do tradycyjnych produktów dołączyły m.in. kraple, jabłka suszone z pieca, ajer likier, kanałówka czy citron śpajza. Na liście znajduje się w tej chwili 77 produktów z naszego regionu. Dwa z  nich poszczycić się mogą unijnym logo Chronionego Oznaczenia Geograficznego, jest to kołacz śląski/kołocz śląski oraz krupnioki  śląskie.

 

 

Artykuł MAMY TRZY KOLEJNE PRODUKTY TRADYCYJNE! pochodzi z serwisu Dziedzictwo Kulinarne Województwa Opolskiego.